Świadectwo nauki w szkole kucia koni

Świadectwo nauki w szkole kucia koni na nazwisko Sylwestra Kubiaka, 1930 rok. Wymiary: wys. – 37,0 cm; szer. – 24,5 cm. Repr. za: zbiory Archiwum Naukowego MNR i PR-S w Szreniawie, nr inw. MNR AD-1418, (repr. Hanka Wawruch)

Nie zaraz rzemieślnik z ucznia się stanie

Jeszcze do końca XIX wieku, kowal był głównym dostawcą narzędzi dla gospodarstw chłopskich. Początkowo wykonywał tylko  niektóre elementy do zasadniczo drewnianych narzędzi, by w wieku XVIII i XIX już często wytwarzać te narzędzia w całości żelazne. 

Posiadana przez kowala umiejętność obróbki żelaza sprawiła, że kowalstwo było najważniejszą gałęzią rzemiosła, dostarczając żelaznych narzędzi pracy, dowodzących  postępu technologiczno-cywilizacyjnego w rolnictwie. Niezbędny niegdyś w każdej wsi kowal, produkujący również prostsze narzędzia, z biegiem lat, wskutek napływu narzędzi i maszyn z miasta, ograniczył się w swoich usługach  do napraw narzędzi rolniczych i podkuwania koni. Organizacja zbytu w kowalstwie wiejskim zależała od kategorii kuźni. W dziejach tego rzemiosła wykształciły się, jak w żadnym innym, aż trzy kategorie zawodowo-społeczne: kowal pracujący samodzielnie,  kowal gromadzki lub wioskowy i  kowal dworski. Podział ten przetrwał do końca lat 40. XX wieku. W tych trzech, istniejących niegdyś kategoriach, należy rozpatrywać to rzemiosło jako główne lub dodatkowe źródło utrzymania kowala i jego rodziny. Kowalstwo miało zazwyczaj charakter rzemiosła rodzinnego a powodem podjęcia nauki mogły być po prostu upodobania niezwiązane z tradycją rodzinną, przejęciem po przodkach budynku kuźni, wyposażonej  w szeroki i bardzo drogi zestaw narzędzi i sprzętu kowalskiego. Zdarzało się też, że za wyborem tego trudnego zawodu przemawiały warunki ekonomiczne (przeludnienie wsi), które zmuszały do szukania pracy poza rodzinnym gospodarstwem. 

Zajęciem kowala, z którym większości z nas zawód ten się kojarzy najbardziej, jest oczywiście podkuwanie koni. Jednak nie każdy kowal umiał podkuwać konie. 

Namacalna różnorodność - kształt, forma podków - świadczą o dużej wiedzy, jaką musiał posiadać kowal i to nie tylko wiedzy z zakresu samej techniki obróbki żelaza. Kowale uzupełniali swoją wiedzę teoretyczną i praktyczną, dokształcając się w szkołach podkuwaczy koni. Na koniec nauki kowal musiał złożyć egzamin praktyczny  z fachowego podkucia konia. Wśród różnych dokumentów archiwalnych dotyczących kowalstwa jako rzemiosła wiejskiego, w zbiorach Archiwum  Naukowego Muzeum w Szreniawie znajduje się m. in. świadectwo zdania takowego egzaminu, przez Sylwestra Kubiaka ze Szreniawy (pow. poznański), wydane w 1930 r. przez Wielkopolską Izbę Rolniczą w Poznaniu. Cywilną Szkołę Kucia Koni w Bydgoszczy. Niezbędny niegdyś w każdej wsi kowal, poza czynnością „kucia” produkujący również prostsze narzędzia, z biegiem lat, wskutek napływu narzędzi i maszyn miejskiej produkcji fabrycznej, ograniczył się w swoich usługach jedynie do napraw narzędzi rolniczych i do podkuwania koni. W niektórych, co bardziej zmechanizowanych regionach kraju, kiedy utrzymanie ekonomicznie drogiego konia stało się w gospodarstwie  nieopłacalne, nawet to typowo kowalskie zajęcie - podkuwanie - zanikło. 

/Hanka Wawruch/

 
 

powered by