Sanie dworskie, wyjazdowe z baranicą

Sanie dworskie vis-a-vis
Kliknij!

W lutym, naszym obiektem miesiąca są dworskie sanie paradne vis-á-vis, dla zaprzęgu dwukonnego. Sanie pochodzą z terenu Wielkopolski, z I. poł. XX w. Sanie paradne, z przednim kozłem do powożenia na siedząco. Boki sań wykonane z drewna, ozdobnie rzeźbione. Siedziska koloru granatowej tapicerki. Płozy drewniane, okute. Sanie wyposażone są w korbowy mechanizm hamulcowy. Na siedzisku rozłożona jest „baranica”, czyli wyprawiona skóra barana koloru brązowego pokryta zielonym suknem. Na wierzchu sukna od zewnątrz naszyty pas żółtego materiału. Na końcach dłuższego boku, po jednej stronie doszyte paski podwójnie zszytego sukna, służące jako zaczep na sanie podczas jazdy.

6 tysięcy lat p.n.e. pojawił się pierwszy środek transportu włócznego – włók, pierwotnie złożony z dwóch związanych ze sobą ciągniętych po ziemi gałęzi, na których układano potrzebny ładunek. Od włóka tylko jeden krok dzielił ludzkość od skonstruowania sań poruszających się na płozach. Najdawniejsze zachowane ślady płóz, odkryte w Skandynawii, liczą około 7 tysięcy lat. Dzisiaj sanie wykorzystujemy przede wszystkim w okresie zimy, jako pojazd zaprzęgowy służący do poruszania się po śniegu lub lodzie. Pierwotnie płozy wykonywano z kawałków drewna lub stosując dłuższe kości goleniowe krów bądź koni. Sanie wyrabiali zamieszkujący wsie lub okoliczne miasteczka stolarze i kołodzieje. Od XIII wieku zatrudniano rzemieślników zwanych „sannikami”, którzy trudnili się wyrobem sań. Pod względem przeznaczenia sanie dzielimy na: robocze, osobowe i o przeznaczeniu specjalnym. Wyjazdowe sanie dworskie budową przypominały powozy, a ich cechą charakterystyczną był wysoki, fantazyjnie wygięty przód, przypominający postacie zwierząt i ptaków znanych z szybkości. Na przykład w XVI stuleciu, najczęściej spotykanym był motyw z łabędziem.

W Polsce w okresie karnawału bardzo popularną rozrywką było organizowanie kuligów. W saniach wieloosobowych ludność dworska ruszała na tzw. szlichtady, mawiając: „Kulig - to zabawa jeszcze od Popiela”. Zabawa ta polegała na przejażdżce saniami, odwiedzaniu sąsiadów i przyłączaniu ich do orszaku. Podróżnych w czasie sanny, od zimna, chroniły wyprawione skóry zwierzęce (np. barana), tzw. „baranica”.

Baranica
Kliknij!

 

Bibliografia: 

Walkowiak M., Historia transportu wiejskiego. Ekspozycja stała, Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego, Szreniawa, 1996. 

 

/Karolina Echaust/

 

 


powered by