obiekt miesiąca września: Ks. Stanisław Wojcieszak, obraz na szkle Będzie kwaśnica i bigos, hej

Naszym obiektem miesiąca we wrześniu jest obraz na szkle autorstwa księdza Stanisława Wojcieszaka zatytułowany Będzie kwaśnica i bigos, hej! przedstawiający kiszenie kapusty. Obraz został zakupiony do naszych zbiorów po zakończeniu wystawy prac autorstwa księdza Wojcieszaka, która miała miejsce w naszym Muzeum w 2005 r.  

Ksiądz Stanisław Wojcieszak urodził się w 1951 r. w Słopnicach i tam spędził pierwsze lata życia. Po ukończeniu szkoły podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Orkana w Limanowej w 1969 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Tarnowie, gdzie w 1975 przyjął święcenia kapłańskie. Był wikariuszem w Sanktuarium św. Świerada w Tropiu, w parafii św. Jadwigi w Dębicy i Matki Bożej Bolesnej w Limanowej. W latach 1991-2008 był proboszczem parafii Znalezienia Krzyża Świętego w Ochotnicy Dolnej. Od 2008 r. jest rezydentem w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej, gdzie sprawuje funkcję kapelana Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz opiekuna Bractwa Matki Boskiej Bolesnej

Ksiądz Stanisław maluje na szkle od 2001 roku. Impulsem do tej twórczości stało się wybudowanie kaplicy w Ochotnicy Dolnej. Mówił o tym:

Kaplica wymagała zaaranżowania wnętrza i wówczas pomyślałem, że skoro ma to być świątynia góralska, powinny zdobić ją malunki na szkle. Postanowiłem wykonać je sam, ale wcześniej udałem się po nauki do znanej malarki Eweliny Pęksowej. Namawiała mnie gorąco, bym zaczął malować, ale powiedziała też, że nie będzie zdradzać tajników warsztatowych, bo do nich każdy musi dojść sam. 

Tworzenie obrazów jest dla niego jedną z form współczesnej ewangelizacji. Tematyka prac obejmuje wizerunki Madonn i Świętych, scenki obyczajowe z życia górali, a także niekojarzone zwykle z tą techniką kompozycje kwiatowe. Ma w dorobku kilkanaście wystaw indywidualnych, m.in. w Limanowej, Tarnowie, Porębie Wielkiej, Nowym Targu, Kalwarii Zebrzydowskiej, Stryszowie i Rabie Wyżnej.

Pierwsze informacje o malarstwie na szkle w Polsce pochodzą z XV wieku. Jego największym ośrodkiem był wówczas Kraków, a tamtejsi mistrzowie posługiwali się technikami z południowych Niemiec. Rozkwit zdobienia szkła nastąpił na początku XIX wieku. Do malowania wykorzystywano często niewielkie, wadliwe tafle szklane będące odpadami produkcyjnymi. Malarstwo to było popularne na terenach górskich, gdzie było dużo hut szkła. W kręgach chłopskich upowszechniło się w XVII wieku na terenie Dolnego Śląska, a stamtąd rozeszło się na inne regiony Polski. Wyjątkowo modne było na Podhalu, gdzie obrazki na szkle zdobiły wnętrza tzw. białych izb wisząc rzędem na ścianie, a ich ilość świadczyła o zamożności gospodarzy. W 2. połowie XIX wieku szklane obrazki zostały wyparte przez oleodruki, ale odżyły na początku XX wieku za sprawą artystów inspirujących się sztuką ludową. Po II wojnie światowej reaktywacja malarstwa na szkle miała miejsce po utworzeniu Wydziału Sztuki Ludowej przy Ministerstwie Kultury i Sztuki, który finansował warsztaty i kursy technik malowania oraz konkursy i wystawy. Bogatą kolekcję dawnych obrazów na szkle posiada w swych zbiorach Muzeum Tatrzańskie im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Dominuje wśród nich tematyka religijna, pojawiają się też przedstawienia zbójników, a czasem sceny z życia górali. Malarstwo na szkle jest nadal popularne na północy Polski, zwłaszcza w takich regionach jak Kociewie, Kaszuby i Bory Tucholskie. 

Ciekawa jest technika tworzenia obrazów na szkle. Polega ona na malowaniu na wewnętrznej powierzchni szyby przy zastosowaniu odwrotnego cyklu malowania – najpierw nanosi się szczegóły (np. oczy, nos, usta, elementy stroju), a następnie pokrywa się farbą większe powierzchnie. Postacie zwykle umieszcza się centralnie, a rogi obrazu pokrywają często ornamenty roślinne. Kontrastowe i żywe kolory oraz lśniące powierzchnie obrazów rozjaśniały ciemne wnętrza izb. 

Interesujący nas obraz księdza Wojcieszaka przedstawia scenę przygotowywania kiszonej kapusty. U dołu obrazu przedstawiony jest stojący mężczyzna szatkujący kapustę oraz siedząca na zydlu kobieta z nożem, która przy stoliku kroi kapustę lub obcina jej zewnętrzne liście. Przed nimi w koszach i na ziemi leżą stosy głów kapusty. Powyżej widoczne są trzy duże beczki – w dwóch z nich mężczyźni w zawiązanych na głowach chustkach, w białych koszulach i z podwiniętymi nogawkami spodni udeptują poszatkowaną kapustę. Do trzeciej beczki mężczyzna wysypuje z kosza pociętą kapustę, a kolejny chłopak zmierza do niej dźwigając czubaty kosz z tą samą zawartością. W lewym górnym rogu stoi para w strojach góralskich – mężczyzna gra na harmonii czy też akordeonie, a dziewczyna śpiewa z przechyloną głową i podparta rękami pod boki. W górnej części obrazu widoczny napis: „Będzie kwaśnica i bigos, hej!”, a w prawym dolnym rogu sygnatura: „XWS 2005”.

/Małgorzata Sawicka/

 

ŹRÓDŁA: https://www.gminalimanowa.pl/pl/285/784/dzieci-z-gminnej-biblioteki-publicznej-w-starej-wsi-w-muzeum-regionalnym-ziemi-limanowskiej-na-wystawie-malarstwa-na-szkle-ks-stanislawa-wojcieszaka.html; https://dziennikpolski24.pl/w-malowaniu-zakochany/ar/1692498

 


powered by