Matki Boskiej Zielnej

Adam Setkowicz, Matka Boska Zielna, 1930, źródło: http://www.desa.art.pl/?pozycja=20213 (Wikimedia)
KLiknij!

Piętnastego sierpnia obchodzone jest Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. To jedno z najważniejszych i najstarszych świąt maryjnych nazywane jest w Polsce potocznie dniem Matki Boskiej Zielnej. 

  Święto obchodzono już w V wieku na Wschodzie, a w VIII w. znane było w całym Kościele. W Kościołach wschodnich uroczystość nosi nazwę Zaśnięcia Maryi, w Czechach obchodzona jest jako święto Matki Boskiej Korzennej, w Niemczech – Żytniej lub Kwietnej. Zgodnie ze średniowieczną legendą trzy dni po śmierci Marii jej ciało zniknęło z grobu. Apostołowie w pustej mogile znaleźli jedynie pęki pachnących roślin. Na pamiątkę tych wydarzeń w dniu Wniebowzięcia na obszarze wpływów Kościoła zachodniego święcono przyniesione do świątyni zioła i kłosy zboża. Fakt, że święcenie ziół było powszechnie praktykowane w Wielkopolsce w połowie XIV wieku potwierdza pochodzący z tego okresu poznański formularz ich błogosławieństwa. Niestety nie wymienia on konkretnych roślin (poza miętą), ale wynika z niego, że święcono je, by zapewnić ich posiadaczom zdrowie, powodzenie i bezpieczeństwo.  Oskar Kolberg w latach 70. XIX w. przytacza opis obchodów święta w Dębiczu w pow. średzkim:

Kwiatki i zioła różne potrzebujące [potrzebne] zebrane z pola, łąki lub miedzy, jakimi są: czyścowe-ziele, cyndalija, marchewnica, czarnyszka, koconka, jabłecznik, szóńdy, babie-zęby, itd… związują wstążeczką w pęczek i niosą do kościoła do poświęcenia. Z tem staną ludzie przed wielkim ołtarzem i uklękną, a ksiądz święconą wodą z kościoła pokropi wszystkie te pęczki razem i kadzi je, odśpiewawszy lub odmówiwszy stosowne błogosławieństwo po łacinie. Gdy poświęci, każdy odnosi swój pęczek do domu i położy na stole, a po obiedzie wychodzi z nim na pole i wsadza w len albo w kapustę; po 6 zaś dniach odbiera go stamtąd i przyniósłszy do domu, schowa na górę [na dachu] za kozioł wiązania dachowego. Ziela tego używa po trosze, gdy go potrzebuje, a wtedy kładzie ziele do wody gotującej się w garnku, dodając nieco siemienia i rozkrajaną we czworo cebulę; a wsypując trochę soli, wospy rżannej [ospy żytniej] albo chlebowej mąki, dolewa do tego jeszcze święconej wody. Cały ten war wleje we węgorek i daje letnio pić krowie po ocieleniu albo gdy chora. Służy on niekiedy i ludziom, mianowicie suchotnikom, którym dolewają nieco tego waru do kąpieli. Z pęczka tego wyjętych parę ziół kładą także i do trumny nieboszczyka lub nieboszczki.

Janina Dydowiczowa opisująca zwyczaje i obrzędy doroczne w Kulturze ludowej Wielkopolski (1967) podaje, że w skład bukietów wchodziły kłosy zbóż, czosnek, dynia, marchew, barwinek, bławatki, liście kapusty, buraki, koper, wiązka lnu, mak, szczaw, groch, cebula, pietruszka, kwiaty ogrodowe. Zioła wykorzystywano do leczenia, wkładano do trumny, a ziarno z kłosów dodawano do siewu. W Jankowie Dolnym (pow. gnieźnieński) odnotowano ponownie wynoszenie przez gospodynie poświęconego bukietu na sześć dni na pole lnu lub kapusty, a następnie przynoszenie go do domu i przechowywanie na strychu. 

Zofia Ostrowska w monografii etnograficznej „Wieś pałucka Ostatkowa Struga” (1978-81) podaje, że w połowie XX wieku w skład święconych na Pałukach bukietów wchodziły po trzy gałązki szałwii, malwy, róży, piwonii, mięty, melisy, wrotyczu, piołunu. Dodawano do nich kłosy zbóż, marchew z nacią i owoce (zwykle jabłka). Zioła wykorzystywano do leczenia, a ziarno z kłosów dodawano do siewu. 

Informacje o składzie wielkopolskich bukietów święconych „na Zielną” udało się też uzyskać z opisu tradycyjnych form leczenia zwierząt. Dowiadujemy się, że z bukietów wyciągano do tego celu kłosy żyta, krwawnik, czarcie żebro, czyli ostrożeń warzywny (chroniło od uroku), miętę, dziką różę, lubczyk, rumianek, rosiczkę, rozchodnik ostry, bylicę boże drzewko, bylicę pospolitą, wiatrową różę, pięciornik, macierzankę. Ziół używano do okadzania i „zmywania” choroby.

Co ciekawe badania przeprowadzone w latach 2012-13 w kilku powiatach Wielkopolski podczas zbierania materiałów do „Atlasu niematerialnego dziedzictwa kulturowego wsi wielkopolskiej” potwierdziły, że zwyczaj święcenia bukietów, czy wianków z ziół i zbóż jest nadal żywy. Mieszkańcy wsi, a nawet miast nadal własnoręcznie zbierają rośliny, a poświęcone bukiety są przechowywane przez cały rok w domu, budynku inwentarskim, czy stodole. Utrzymuje się też wiara, że strzegą dom i gospodarstwo od nieszczęść (pioruna, gradobicia), zapewniają pomyślność. Pamięta się o wykorzystywaniu święconych ziół do leczenia ludzi i zwierząt (w formie naparu lub okadzania), o dodawaniu ziarna z poświęconych kłosów do siewu.

Na południu i wschodzie Polski zazwyczaj formowano zioła i kłosy zbóż w wianki, a w Polsce centralnej i zachodniej przybierały formę bukietów, ale nie było to regułą, np. wianki występują obok bukietów w powiecie gnieźnieńskim. Seweryn Udziela w pracy „Rośliny w wierzeniach ludu krakowskiego” (1931) wspomina, że w Krakowskiem do wianków wybierano rośliny spośród nawet 100 gatunków. Święcone bukiety chroniły gospodarstwo przed czarami, burzą i gradobiciem, stosowano je w leczeniu ludzi i zwierząt. Po roku należało je z szacunkiem spalić w piecu, gdyż traciły swoją moc.

Stosunkowo młoda, bo zapoczątkowana w okresie międzywojennym, a nawet po 1945 r., jest natomiast tradycja łączenia święta Wniebowzięcia z dożynkami kościelnymi oraz święcenia w kościele wieńców dożynkowych i plonów z pól oraz przydomowych czy działkowych ogrodów. 

Święto Matki Boskiej Zielnej obchodzą też mieszkający w Polsce Litwini, których największe skupisko jest w okolicach Puńska. Od lat 60. XX w. w puńskiej parafii wykonywane są wieńce-ołtarzyki, które po poświęceniu obnoszone są w procesji wokół kościoła. 

Na święto Matki Boskiej Zielnej przypada największe nasilenie ruchu pielgrzymkowego. Pielgrzymi przybywają wtedy nie tylko do Częstochowy, ale też Kalwarii Pacławskiej (kilkudniowe uroczystości odpustowe), Kalwarii Zebrzydowskiej (inscenizacja zaśnięcia Najświętszej Marii Panny), Świętej Lipki, Gietrzwałdu i Lichenia. 

W południowych Niemczech, jak w Polsce, święci się w tym dniu w kościołach bukiety ziół. Liczba gatunków roślin waha się w nich od 7 do 77; najczęściej są wśród nich dziurawiec, rumianek, przywrotnik, oset, kozłek lekarski (waleriana) i lawenda, czasem pojawiają się też koper, mięta i szałwia, a w środku wysoka dziewanna. Po poświęceniu ziół rzuca się za siebie przez lewe ramię jabłka i gruszki, by zapewnić ich dobre zbiory. W Niemczech obchodzi się ponadto tzw. trzydziestkę maryjną. Począwszy od 15 sierpnia przez 30 dni w kościołach, głównie z tytułami maryjnymi, wierni uczestniczą w nabożeństwach i procesjach ku czci Matki Bożej. W tym czasie obchodzi się także uroczystość Narodzenie Najświętszej Maryi Panny (8 września) i Imienia Maryi (12 września).

We włoskiej Sienie 15 sierpnia odbywa się święto zwane palio, czyli wyścigi zaprzęgów konnych wokół głównego rynku. Organizuje się je na pamiątkę 1260 roku, gdy miasto oddało się w opiekę Najświętszej Maryi Pannie i pokonało w walce Florencję. Zwycięzca wyścigu otrzymuje szarfę z wizerunkiem Matki Bożej.

 

Przysłowia i przepowiednie ludowe:

Każdy kwiatek woła, weź mnie do kościoła. [Matki Bożej Zielnej]
Na Wniebowzięcie pokończone żęcie.  

 

/M. Sawicka/


powered by